Przejdź do treści

Frittata z gotowanych ziemniaków i cebuli

Gotowe w 75 min · 30 min pracy · 4 porcje · obiad · łatwy · tani · sprzęt: patelnia

Jeśli masz już ugotowany składnik bazowy — 45 min.

Gruba frittata z plastrami ziemniaków i cebulą, pokrojona w kliny na desce

Składniki

  • Jajka8 szt.(roztrzepane widelcem z solą i pieprzem, bez ubijania na pianę)
  • Ziemniaki800 g(ugotowane w mundurkach i przestudzone na tyle, żeby dało się je wziąć do ręki i pokroić bez rozpadania (najwygodniej z wczorajszej resztki, ale nie trzeba czekać, aż całkiem wystygną), obrane, w plastrach 1 cm)
  • Cebula1 szt.(w piórkach)
  • Ser żółty100 g(składnik opcjonalny; starty na grubych oczkach, na wierzch)
  • Szczypiorek2 łyżki(składnik opcjonalny; drobno posiekany, do posypania na talerzu)
  • Olej roślinny3 łyżki(do podsmażenia ziemniaków i cebuli)nie skaluje się wprost — dostosuj do smaku
  • Sóldo smaku(czubata łyżeczka do wody na ziemniaki; do jajek pół łyżeczki)
  • Pieprz czarnydo smaku

Uwagi do skalowania

  • Patelnia jest twardym ograniczeniem: cztery porcje to górna granica dla 28 cm. Więcej porcji smaż w dwóch turach albo przełóż do formy i zapiecz — to już inne danie.
  • Olej nie skaluje się liniowo — dno patelni potrzebuje tej samej warstwy.
  • Czas ścinania jajek prawie nie zależy od liczby porcji, tylko od grubości warstwy; przy mniejszej patelni warstwa rośnie i czas się wydłuża.

Przygotowanie

  1. Jeśli nie masz ugotowanych ziemniaków: umyj je, zalej zimną wodą z czubatą łyżeczką soli i ugotuj w mundurkach, aż widelec wchodzi bez oporu — od surowych to 25–30 minut. Odcedź i przestudź. Od ugotowanych ziemniaków danie zaczyna się od kroku 2.(30 min)
  2. Obierz ugotowane ziemniaki i pokrój je w plastry grubości centymetra, a cebulę w piórka. Ziemniaki muszą być na tyle przestudzone, żeby dało się je wziąć do ręki i pokroić bez rozpadania — wczorajsze z lodówki kroją się najrówniej, ale ciepławe też się nadadzą. Dopiero potem rozgrzej olej na patelni 28 cm na średnim ogniu, żeby nie stała pusta i gorąca. Wsyp cebulę i smaż 3 minuty, aż zmięknie, dodaj plastry ziemniaków i smaż 6–8 minut, przewracając kilka razy, aż zaczną się złocić. Rozłóż je równo po całym dnie — to jest już spód frittaty.(18 min)
  3. Jajka roztrzep widelcem z solą i pieprzem — bez ubijania na pianę, inaczej frittata wyrośnie i opadnie. Zmniejsz ogień do małego i wlej jajka równo po całej patelni, delikatnie potrząsając, żeby zeszły między ziemniaki. Jeśli dajesz ser, posyp nim wierzch.(4 min)
  4. Przykryj patelnię i trzymaj na małym ogniu 10–14 minut. Frittata jest gotowa, gdy wierzch przestaje być płynny i błyszczący, a masa jajeczna jest ścięta na wskroś: nakłuj środek nożem i przechyl patelnię — nie może wypłynąć płynne jajko. Jeśli wypływa, przykryj i dołóż 2–3 minuty.(14 min)
  5. Zsuń frittatę na deskę, odczekaj 3 minuty i pokrój na cztery części jak tortę. Posyp szczypiorkiem. Co zostanie, rozłóż w płaskim naczyniu, schłodź i wstaw do lodówki w ciągu godziny, zjedz w ciągu doby i odgrzej tylko jeden raz — aż danie będzie parująco gorące na całej objętości.(5 min)

Zamienniki

  • Zamiast cebula możesz użyć porBiała i jasnozielona część w półplasterkach; por jest łagodniejszy i mięknie szybciej niż cebula, więc nie smaż go tak długo.propozycja do sprawdzenia
  • Zamiast ser żółty możesz użyć twarógTwaróg wcale się nie topi — zostanie tam, gdzie go położysz, więc pokrusz go w kilku kępkach zamiast rozsypywać po całości. Jest kwaskowaty i mało słony, więc dosól wierzch; puszcza też wilgoć, dlatego o gotowości frittaty decyduje nakłuty środek, a nie zanik połysku.propozycja do sprawdzenia

Bezpieczna temperatura wewnętrzna podana w przygotowaniu pochodzi z zaleceń: Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy.

Alergeny

Alergeny podstawowej wersji: jaja

  • Jeśli dodasz ser żółty mleko
  • Jeśli użyjesz zamiennika twarógmleko

Ta lista wynika ze składników wypisanych w przepisie, a nie ze składu Twoich produktów. Nie traktuj jej jako potwierdzenia, że dania nie ma w sobie danego alergenu — przy alergii i celiakii decyduje etykieta, nie przepis, a receptura nie jest gwarancją braku śladowych ilości alergenu.